Strona główna › Pytania DRM.04 › Pytanie 222
DRM.04 · pytanie #222
Wskaż, zgodnie z kolejnością technologiczną, operacje i czynności, które należy wykonać podczas naprawy ubytków powłoki malarsko-lakierniczej z powierzchni zakrytą strukturą drewna.
- ASprawdzenie przylegania powłoki, zaprawienie ubytków i braków, usunięcie uszkodzonej powłoki, szlifowanie całej powierzchni, pokrycie emalią.
- BUsunięcie uszkodzonej powłoki, zaprawienie ubytków i braków, szlifowanie całej powierzchni, sprawdzenie przylegania powłoki, pokrycie emalią.
- CSprawdzenie przylegania powłoki, usunięcie uszkodzonej powłoki, zaprawienie ubytków i braków, szlifowanie całej powierzchni, pokrycie emalią.
- DSprawdzenie przylegania powłoki, usunięcie uszkodzonej powłoki, zaprawienie ubytków i braków, pokrycie emalią, szlifowanie całej powierzchni.
Poprawna odpowiedź: C. Sprawdzenie przylegania powłoki, usunięcie uszkodzonej powłoki, zaprawienie ubytków i braków, szlifowanie całej powierzchni, pokrycie emalią.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Prawidłowa odpowiedź dobrze oddaje technologiczną logikę naprawy powłoki malarsko‑lakierniczej na drewnie o zakrytej strukturze. Zawsze zaczyna się od sprawdzenia przylegania istniejącej powłoki. Chodzi o to, żeby ocenić, które fragmenty lakieru lub emalii jeszcze dobrze trzymają podłoże, a które są spękane, odspojone, złuszczone. Można to robić wzrokowo, ale też delikatnie podważając powłokę szpachelką czy stosując prosty test siatki nacięć. Usuwa się tylko tę część powłoki, która nie ma odpowiedniej przyczepności – to jest drugi krok. W praktyce używa się do tego skrobaków, papieru ściernego, czasem opalarki lub środków chemicznych, ale zawsze z kontrolą, żeby nie uszkodzić drewna. Dopiero na odsłoniętym, stabilnym podłożu można sensownie zaprawić ubytki i braki. Wypełnia się je szpachlówką do drewna albo masą naprawczą dobraną do rodzaju wykończenia. Ważne, żeby materiał naprawczy dobrze wysychał, dawał się szlifować i nie odznaczał się pod późniejszą emalią. Po utwardzeniu następuje szlifowanie całej powierzchni – nie tylko miejsc naprawianych. Ten etap wyrównuje przejścia między starą powłoką a naprawą, matuje powierzchnię i poprawia przyczepność nowej warstwy. Z mojego doświadczenia pomijanie pełnego szlifowania kończy się widocznymi „łatami” i słabszą trwałością. Na końcu dopiero nakłada się emalię, zwykle w jednej lub kilku cienkich warstwach, zgodnie z zaleceniami producenta. Dobre praktyki mówią o odpyleniu, odtłuszczeniu i kontroli wilgotności drewna przed malowaniem. W wielu zakładach stolarskich trzyma się właśnie takiej kolejności, bo minimalizuje ona ryzyko późniejszych spękań, łuszczenia i różnic połysku. W realnych zleceniach renowacyjnych (np. drzwi, ościeżnice, elementy zabudowy) ta sekwencja czynności pozwala osiągnąć estetyczny efekt bez konieczności całkowitego zdejmowania wszystkich starych powłok, co jest po prostu ekonomicznie rozsądne i zgodne z zasadami dobrej praktyki rzemieślniczej.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.