Strona główna › Pytania ELE.05 › Pytanie 269
ELE.05 · pytanie #269
Jakie minimalne okresy między kolejnymi sprawdzeniami instalacji elektrycznych są zalecane dla pomieszczeń zagrożonych pożarem?
- A1 rok dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 5 lat dla sprawdzania rezystancji izolacji.
- B5 lat dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 1 rok dla sprawdzania rezystancji izolacji.
- C5 lat dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 5 lat dla sprawdzania rezystancji izolacji.
- D1 rok dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 1 rok dla sprawdzania rezystancji izolacji.
Poprawna odpowiedź: B. 5 lat dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 1 rok dla sprawdzania rezystancji izolacji.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Prawidłowo wskazany okres 5 lat dla sprawdzania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i 1 rok dla sprawdzania rezystancji izolacji dobrze odzwierciedla praktykę eksploatacji instalacji w pomieszczeniach zagrożonych pożarem. W takich miejscach (np. stolarnie, lakiernie, magazyny materiałów łatwopalnych) instalacja elektryczna pracuje w trudniejszych warunkach: większe zapylenie, wilgoć, wyższa temperatura, obecność oparów palnych. To wszystko przyspiesza starzenie się izolacji przewodów i osprzętu. Dlatego pomiar rezystancji izolacji robi się częściej – co najmniej raz w roku – żeby wychwycić w porę spadek jakości izolacji, mikrouszkodzenia, zawilgocenia, nadpalenia. Z mojego doświadczenia w zakładach produkcyjnych roczny przegląd izolacji to absolutne minimum, a czasem robi się go nawet częściej, np. po większych awariach lub modernizacjach. Ochrona przeciwporażeniowa (sprawdzenie impedancji pętli zwarcia, ciągłości przewodów ochronnych, działania zabezpieczeń) jest oczywiście też kluczowa, ale jej parametry nie zmieniają się aż tak szybko w czasie, jeśli instalacja jest poprawnie wykonana i nie jest mechanicznie niszczona. Dlatego okres 5 lat jest tu uznawany za wystarczający, pod warunkiem normalnej eksploatacji i braku sygnałów o uszkodzeniach. Ważne jest też to, że mówimy o minimalnych okresach – dobre praktyki i niektóre wewnętrzne instrukcje zakładowe potrafią te terminy skracać. Normy i przepisy (np. wytyczne oparte na PN-HD 60364 i przepisach przeciwpożarowych) podkreślają, że w obiektach o podwyższonym ryzyku pożaru priorytetem jest kontrola stanu izolacji, bo to właśnie pogorszenie izolacji bardzo często jest początkiem zwarcia, a w konsekwencji pożaru. W praktyce technik lub elektryk z uprawnieniami SEP wykonuje pomiary, sporządza protokół i na tej podstawie ocenia się, czy instalacja nadaje się do dalszej eksploatacji, czy trzeba np. wymienić część przewodów, osprzętu albo dołożyć dodatkowe zabezpieczenia.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.