Strona główna › Pytania HGT.02 › Pytanie 839
HGT.02 · pytanie #839
Kucharz pośliznął się na posadzce, upadł i stracił przytomność. W tej sytuacji należy powiadomić kierownika zakładu oraz
- Apolicję.
- Bpogotowie techniczne.
- Cstraż pożarną.
- Dpogotowie ratunkowe.
Poprawna odpowiedź: D. pogotowie ratunkowe.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
W tej sytuacji kluczowe jest rozróżnienie, kiedy wzywamy które służby. Utrata przytomności po upadku w zakładzie gastronomicznym to stan zagrożenia zdrowia, a nawet życia, więc zgodnie z zasadami pierwszej pomocy i przepisami BHP należy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe. To właśnie zespół ratownictwa medycznego jest przeszkolony do oceny stanu poszkodowanego, zabezpieczenia ewentualnych urazów głowy, kręgosłupa, złamań czy wstrząsu, a także do podjęcia czynności ratujących życie, jak udrożnienie dróg oddechowych czy resuscytacja krążeniowo-oddechowa. W gastronomii obowiązują standardy GHP i przepisy prawa pracy, które mówią jasno: w przypadku poważnego wypadku przy pracy pracownik nie może być sam transportowany przez kolegów np. samochodem prywatnym, bo to może pogorszyć uraz. Najpierw zabezpiecza się miejsce zdarzenia (żeby nikt inny się nie poślizgnął), sprawdza przytomność i oddech, wzywa kierownika lub osobę odpowiedzialną, a równolegle zgłasza się zdarzenie pod numer 112 lub bezpośrednio 999. Moim zdaniem w realnych warunkach kuchni dobrze jest mieć z góry ustaloną procedurę: kto dzwoni po pogotowie, kto udziela pierwszej pomocy, a kto zabezpiecza stanowisko pracy. To bardzo ułatwia działanie w stresie. W wielu lokalach podczas szkoleń BHP podkreśla się, że nawet jeśli poszkodowany po chwili odzyska przytomność, przy urazach głowy i upadkach na twardą posadzkę i tak powinno się wezwać pogotowie ratunkowe, bo skutki mogą się ujawnić później. To jest po prostu bezpieczny i profesjonalny standard branżowy.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.