Strona główna › Pytania MOT.05 › Pytanie 1389
MOT.05 · pytanie #1389
W wyniku kontroli zawieszenia tylnego pojazdu stwierdzono pęknięcie sprężyny zawieszenia i wyciek płynu hydraulicznego jednego z amortyzatorów. Pozostałe elementy nie wykazują uszkodzeń, należy jednak wymienić nakrętki samokontrujące (2 szt. na amortyzator). Szacunkowy koszt części zamiennych wyniesie <br><br> <table><thead><tr><th scope="col">Nazwa części</th><th scope="col">Cena jednostkowa[zł]</th></tr></thead><tbody><tr><td>Amortyzator</td><td>220,00</td></tr><tr><td>Sprężyna</td><td>145,00</td></tr><tr><td>Nakrętka samokontrująca</td><td>1,00</td></tr></tbody></table>
- A590 zł
- B734 zł
- C369 zł
- D366 zł
Poprawna odpowiedź: B. 734 zł
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Prawidłowo wybrana kwota 734 zł wynika z dokładnego zsumowania wszystkich potrzebnych części, zgodnie z opisem uszkodzeń i dobrymi praktykami serwisowymi. Z opisu wynika, że trzeba wymienić jeden amortyzator (wyciek płynu hydraulicznego), jedną sprężynę (pęknięta) oraz nakrętki samokontrujące – po 2 sztuki na każdy amortyzator tylnego zawieszenia. W praktyce warsztatowej przyjmuje się, że elementy pracujące parami w zawieszeniu (amortyzatory osi, sprężyny) wymienia się parami, żeby zachować symetrię tłumienia i jednakowe ugięcie zawieszenia po obu stronach. Dlatego poprawne podejście to wymiana dwóch amortyzatorów (2 × 220 zł = 440 zł) oraz dwóch sprężyn (2 × 145 zł = 290 zł). Do tego dochodzą cztery nakrętki samokontrujące (4 × 1 zł = 4 zł). Po zsumowaniu: 440 + 290 + 4 = 734 zł. Moim zdaniem to pytanie dobrze pokazuje różnicę między „minimalną” a „prawidłową” naprawą. Minimalnie można by wymienić tylko uszkodzone elementy, ale zgodnie z zaleceniami producentów, normami serwisowymi i zdrowym rozsądkiem zawieszenie na osi powinno mieć zbliżone charakterystyki po obu stronach. W praktyce, jeśli wymienisz tylko jeden amortyzator albo jedną sprężynę, auto może ściągać przy hamowaniu, robi się różnica wysokości nadwozia, a podczas przeglądu diagnosta może mieć zastrzeżenia co do równomierności tłumienia. Wymiana nakrętek samokontrujących też nie jest „fanaberią” – takie elementy są projektowane jako jednorazowe, po odkręceniu tracą właściwości zabezpieczające przed samoodkręceniem, więc ich ponowne użycie jest niezgodne z zasadami montażu zawieszeń. W dobrze prowadzonym serwisie zawsze dolicza się takie drobne elementy złączne do kosztorysu, tak jak tu, gdzie ładnie to widać w końcowej kwocie 734 zł.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.