Strona główna › Pytania ROL.11 › Pytanie 114
ROL.11 · pytanie #114
Przy kryciu naturalnym z ręki
- Abrak znajomości terminu pokrycia i znajomość ojcostwa rodzących się zwierząt.
- Bbrak znajomości terminu pokrycia i brak znajomości ojcostwa rodzących się zwierząt.
- Cmożliwie jest określenie terminu krycia i znajomość ojcostwa rodzących się zwierząt.
- Dmożliwie jest określenie terminu krycia i brak znajomości ojcostwa rodzących się zwierząt.
Poprawna odpowiedź: C. możliwie jest określenie terminu krycia i znajomość ojcostwa rodzących się zwierząt.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Przy kryciu naturalnym z ręki mamy dużą kontrolę nad całym procesem rozrodu. Chodzi o to, że hodowca sam decyduje, kiedy i który samiec pokrywa konkretną samicę. Dzięki temu można bardzo precyzyjnie określić termin krycia, bo wszystko to odbywa się pod bezpośrednim nadzorem człowieka. To, moim zdaniem, ogromna przewaga tej metody nad kryciem stadnym czy swobodnym, gdzie nie wiadomo dokładnie, kiedy doszło do zapłodnienia. Praktyka pokazuje, że prowadzenie dokumentacji jest wtedy dużo łatwiejsze – wpisuje się w kartę samicy konkretną datę i dane samca. Jak dla mnie to bardzo praktyczne, bo później nie ma żadnych wątpliwości co do ojcostwa potomstwa, co jest bardzo ważne przy prowadzeniu hodowli rasowych czy w przypadku kontroli rodowodów. Z doświadczenia wiem, że w nowoczesnych gospodarstwach właściwie tylko taka forma krycia pozwala na rzetelne prowadzenie ewidencji i planowanie rozrodu, zgodnie z wymaganiami branżowymi i standardami np. Polskiego Związku Hodowców Zwierząt czy innych organizacji. Oczywiście, niektórym może się wydawać, że to więcej zachodu niż krycie naturalne w stadzie, ale jeśli komuś zależy na jakości, czystości rasowej i pewności ojcostwa, to nie ma lepszej opcji. W praktyce daje to też możliwość monitorowania płodności zarówno samicy, jak i samca, no i łatwiej zaplanować czas wycieleń czy oproszeń, co jest nieocenione w produkcji zwierzęcej.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.