Strona główna › Pytania ROL.11 › Pytanie 334
ROL.11 · pytanie #334
W dobrej kiszonce na każde 3 części kwasu mlekowego powinna przypadać najwyżej 1 część kwasu
- Apropionowego.
- Bmrówkowego.
- Coctowego.
- Dmasłowego.
Poprawna odpowiedź: C. octowego.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Bardzo dobrze – kwas octowy to właśnie ta substancja, która w dobrej kiszonce powinna być obecna w ograniczonej ilości, czyli nie więcej niż 1 część na 3 części kwasu mlekowego. Tak się przyjęło w branży rolniczej. Jeżeli kwasu octowego jest za dużo, to kiszonka staje się zbyt kwaśna, ma specyficzny, ostry zapach – taki trochę jak ocet – i niechętnie jedzą ją zwierzęta. Moim zdaniem najważniejsze tu jest to, że kwas mlekowy świadczy o poprawnym przebiegu fermentacji mlekowej, która jest kluczowa dla dobrego zakonserwowania zielonki. To on odpowiada za niskie pH kiszonki i skutecznie hamuje rozwój szkodliwych mikroorganizmów. W praktyce, jak się robi kiszonkę z kukurydzy czy traw, to dąży się do tego, by kwasu mlekowego było jak najwięcej w stosunku do kwasu octowego. Według wielu źródeł branżowych taki stosunek gwarantuje najlepszą wartość pokarmową paszy oraz jej smakowitość dla bydła. A jak ktoś przekroczy tę normę i kwasu octowego będzie dużo, to nawet doświadczony hodowca od razu to wyczuje po zapachu i wyglądzie. No i potem się dziwić, że bydło mniej je i spada wydajność. Z tego właśnie powodu dba się o dobrą fermentację i kontroluje obecność tych kwasów podczas zakiszania.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.