Strona główna › Pytania ROL.11 › Pytanie 402
ROL.11 · pytanie #402
W dobrej jakości kiszonce z kukurydzy, sporządzonej bez użycia inokulantów, stosunek kwasu mlekowego do octowego powinien wynosić
- A1:1
- B2:1
- C3:1
- D1:3
Poprawna odpowiedź: C. 3:1
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Stosunek kwasu mlekowego do octowego na poziomie około 3:1 to taki trochę złoty standard w kiszonce z kukurydzy, zwłaszcza jeśli nie używa się żadnych dodatków czy inokulantów. Tak się dzieje, bo mikroflora naturalna kukurydzy – głównie bakterie kwasu mlekowego – preferuje fermentację homofermentatywną, czyli właśnie produkcję kwasu mlekowego. Taki stosunek zapewnia dobre zakwaszenie, co skutecznie chroni kiszonkę przed rozwojem niepożądanych mikroorganizmów, np. pleśni czy bakterii gnilnych. W praktyce, jeśli stosunek ten jest niższy, tzn. mamy za dużo kwasu octowego, kiszonka bywa kwaśna, pachnie octem i zwierzęta mniej chętnie ją pobierają. Z drugiej strony, zbyt wysoki udział kwasu mlekowego może oznaczać fermentację zbyt szybką, co paradoksalnie w niektórych warunkach sprzyja niestabilności tlenowej po otwarciu pryzmy. Moim zdaniem, z punktu widzenia żywienia bydła, warto celować właśnie w ten stosunek, bo to kompromis między stabilnością a smakowitością. Fachowe źródła – typu podręczniki technologii pasz czy zalecenia Instytutu Zootechniki – również podają wartości 3:1 jako optymalne. Warto pamiętać, że odpowiednie ubicie, szczelne przykrycie i szybkie zakwaszanie to podstawy, żeby ten stosunek kwasów sobie zapewnić. Takie kiszonki są potem dużo bardziej stabilne i po prostu lepiej się przechowują.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.