Strona główna › Pytania SPL.02 › Pytanie 394
SPL.02 · pytanie #394
Pasażer wykupił za 254,00 zł rejs promem, który miał odbyć się 20 czerwca. Dnia 5 czerwca zawiadomił przewoźnika o rezygnacji z podróży. Przewoźnikowi przed rozpoczęciem rejsu, nie udało się sprzedać biletu innemu pasażerowi. Zgodnie z Ustawą Kodeks morski, przewoźnik może zatrzymać część opłaty wynoszącej maksymalnie <br><br> <table><tr><th colspan="1">Ustawa z dnia 18 września 2001 r. Kodeks morski - fragment</th></tr><tr><td>Art. 175. § 1. Pasażer może żądać zwrotu opłaty za przewóz, jeżeli zawiadomił przewoźnika przynajmniej na siedem dni przed zapowiedzianym terminem rozpoczęcia podróży, że odstępuje od umowy. Przewoźnik może zatrzymać część opłaty nieprzekraczającą 1/4, jeżeli przed rozpoczęciem podróży nie zdołał sprzedać biletu innemu pasażerowi.</td></tr></table>
- A101,60 zł
- B190,50 zł
- C63,50 zł
- D127,00 zł
Poprawna odpowiedź: C. 63,50 zł
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
No to odpowiedź 63,50 zł jest jak najbardziej w porządku! Zgodnie z Kodeksem morskim, jeśli pasażer odwoła rejs ponad 7 dni przed, to przysługuje mu tylko 25% zwrotu wartości biletu. W naszym przypadku bilet kosztował 254,00 zł, więc przewoźnik może zatrzymać maksymalnie 63,50 zł. To są zasady, które mają chronić pasażerów przed za dużymi straty finansowymi i dają możliwość elastycznego podejścia do rezygnacji. Warto znać te przepisy, żeby lepiej podejmować decyzje przy rezerwacji biletów. Dobrze też pamiętać, że różne firmy mogą mieć swoje własne zasady zwrotów, więc zawsze warto sprawdzić ich regulamin. W sumie, znajomość tych przepisów to kluczowa umiejętność, szczególnie przy planowaniu podróży morskich.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.