Strona główna › Pytania SPC.07 › Pytanie 193
SPC.07 · pytanie #193
Jogurt, którego skład zamieszczono w tabeli, <b>nie należy</b> do żywności <br><br> <table><tr><th>Skład jogurtu</th></tr><tr><td>mleko pasteryzowane</td></tr><tr><td>śmietanka pasteryzowana</td></tr><tr><td>odtłuszczone mleko w proszku</td></tr><tr><td>żywe kultury bakterii, w tym Bifidobacterium BB-12, Lactobacillus acidophilus La-5</td></tr></table>
- Afunkcjonalnej.
- Btransgenicznej.
- Cwygodnej.
- Dprobiotycznej.
Poprawna odpowiedź: B. transgenicznej.
Kliknij odpowiedź, którą uważasz za poprawną.
Wyjaśnienie
Prawidłowo wskazano, że opisany jogurt nie należy do żywności transgenicznej. W jego składzie mamy klasyczne surowce mleczarskie: mleko pasteryzowane, śmietankę pasteryzowaną, odtłuszczone mleko w proszku oraz żywe kultury bakterii, w tym konkretne szczepy Bifidobacterium BB-12 i Lactobacillus acidophilus La-5. Żywność transgeniczna to taka, w której zastosowano organizmy modyfikowane genetycznie (GMO), np. rośliny z wprowadzonym obcym genem lub mikroorganizmy, których materiał genetyczny został sztucznie zmieniony metodami inżynierii genetycznej. W składzie tego jogurtu nie ma żadnej wzmianki o GMO, o modyfikacji genetycznej mleka, bakterii czy dodatków, więc zgodnie z zasadami znakowania żywności nie można go kwalifikować jako transgeniczny. Moim zdaniem ważne jest też zauważyć, że producent bardzo precyzyjnie podaje szczepy bakterii – to typowe dla produktów probiotycznych i funkcjonalnych, gdzie liczy się konkretne działanie zdrowotne, np. wspomaganie mikroflory jelitowej, poprawa trawienia laktozy czy ogólne wsparcie odporności. Taki jogurt spełnia cechy żywności probiotycznej, bo zawiera dokładnie zdefiniowane, żywe kultury bakterii o udokumentowanym korzystnym wpływie na zdrowie człowieka. Jednocześnie można go traktować jako żywność funkcjonalną, bo oprócz podstawowej wartości odżywczej (białko, tłuszcz, wapń) wnosi dodatkową funkcję prozdrowotną. W praktyce produkcji technolog mleczarski, projektując taki wyrób, dobiera szczepy o wysokiej przeżywalności w przewodzie pokarmowym oraz stabilności w czasie przechowywania – to jest standard branżowy. Wygodna żywność to z kolei np. gotowe dania, produkty typu „on the go”, batoniki mleczne w butelce, a nie klasyczny jogurt kubeczkowy bez dodatków smakowych. Z mojego doświadczenia na ćwiczeniach z technologii mleka wynika, że najczęstszy błąd to automatyczne kojarzenie nowych, „zdrowych” produktów z GMO, a tu właśnie mamy przykład nowoczesnego, ale jednocześnie tradycyjnego technologicznie produktu, który nie ma nic wspólnego z żywnością transgeniczną.
🤖 Wyjaśnienie generowane przez AI – weryfikuj w oficjalnych źródłach.